Horrory klasy b mają to do siebie, że są parodiowane. Leslie Nielsen, ma na swoim koncie taką liczbę filmów, że głowa mała. W tym parodie horrorów. Nie pamiętam już "Wampirów bez zębów" oprócz tego, że mi sie nie podobały. Jestem jednak świeżo po filmie "Egzorcysta 2 i 1/2 - więc skrobnę kilka słów. Skrobnę też o Shriek, bo jest lepszą parodią krzyku niż Straszny Film.W 1990 roku nakręcono parodie Egzorcysty (Repossessed). W roli prawie głównej (no może głównej, ale ciężko to określić) obsadzono wiecznie siwego Leslie Nielsena. Film jest umiejscowiony jakoś po pierwszej Nagiej Broni, a Leslie jako komik specjalizuje się w "slapsticku" czyli wywrotkach i dostawaniu tortem. Dlatego większość jego filmów na tym polega. Egzorcysta 2 i pół jest filmem kiepskim. Kiepskim jako komedia, naprawdę uśmiechnąłem się tylko raz, a przez resztę filmu miałem myśl, że gdyby z tego zrobić horror, a szatan faktycznie byłby taki wesoły i upierdliwy, to film byłby lepszy od oryginału. Dowcipy sypią się jak z rękawa, ale są żenujące. Efekty specjalne mają niezły poziom, buhają płomienie i rzygają na siebie prawidłowo. Jeśli ktoś oglądał Ducha (Poltergeist) to doskonale wie o co chodzi. Graficy jak na swoje możliwości się po prostu starali. W tle słychać wesołą muzyczkę. A aktorzy? Leslie Nielsen wygląda jakby ta rola była karą, i zamiast śmieszyć, sam się ośmiesza. Młody ksiądz jest totalnie do kitu. Opętana dziewczyna to najlepsza rola w całym tym filmie. Żałuje że polowałem na niego 5 lat, nie ma po prostu o czym mówić, i tylko jeśli jak ja kochasz tego siwego drania, to zobacz.

Shriek (Shriek If You Know What I Did Last Friday the 13th) czyli Piszcz, jeśli wiesz co zrobiłem w ostatni piątek trzynastego jest komedią lepszą od Scary Movie chociaż idzie prawie identyczną drogą. Tutaj jednak mamy mega-seksowną i w ogóle zajebistą Tiffani Amber Thiesen a za noc z nią wiem, że nie tylko ja mógłbym oddać życie. Oddałbym i jedno jądro, gdyby nie to, że obiecałem Von V. Aktorstwo jest na niezłym poziomie, a muzyka skoczna. Kto oglądał Euro Trip (jest ktoś kto nie oglądał?) wie że amerykańskie zespoły śpiewają o wszystkim i wychodzi fajnie. Fabuła to zlepek horrorów: dzwoni telefon, ginie laska, reporterka zaczyna śledztwo, giną nastolatkowie... i tak do usrania. Humor jest tu inteligentniejszy i można go docenić tylko znając angielski, lub mając napisy. Lektor konkretnie ssie. Sam humor opiera się na śmiesznych tabliczkach, wspomnieniach czy sytuacjach dziejących się w tle. Np. słynna scena potrącenia samochodem z rybaka z "Koszmaru minionego lata" tu wygląda tak, że 4 osoby wspominają jak potrąciły łosia. Najlepsze jest to że 3 osoby wspominają zupełnie inne wersje wydarzenia, a czwarta w ogóle wspomina, że to "ona" była tym łosiem w przebraniu. Jest śmiesznie. Zakończenie jest ciut inne niż w Krzyku i Scary Movie. Bez zbędnych słów polecam.
To nie recenzja, dlatego nie ma zbyt wielu szczegółów. Chodzi mi o pokazanie Wam trochę innych filmów niż wypalona już straszna seria. Kto czeka na Superhero Movie (wkrótce w kinach) i Scary Movie 5? Ja nie. Polecam zapoznanie się więc z tymi mniejszymi filmami.
Trailer Egzorcysta 2 i 1/2
Trailer Shriek:
Jest tutaj bo na youtubie nie ma. Na YT jest za to cały film w częściach jak ktoś chce. Ale radzę z napisami.
1 komentarze:
Ten drugi wydaje się być fajny. Jak zdążę ściągnąć, to obejrzę w piątek, razem z "Poznaj moich Spartan", czy jakoś tak:P
Prześlij komentarz