Zwykle nie opisuje tutaj filmów czy seriali erotycznych, ale ten jest na tyle zmyślny że nie ma się czego wstydzić.
Fabuła nie jest skomplikowana, ale bardzo atrakcyjna. W niedalekiej przyszłości opracowano chip pozwalający wgrywać klonom wspomnienia. Ot możemy znów miec w domu zmarłą żonę, a właściwie jej perfekcyjnego klona. Oczywiście nie tylko do tego służy wspomniane urządzenie, pozwala również uprawiać cyber seks wrzucając sobie program prosto do mózgu. Proste, ale genialne. Lecz po kolei.
Sam serial wykluczając sceny erotyczne, jest lekkim obrazem Sci-Fi. Mamy wielką firmę sprzedającą chipy pamięci, mamy ludzi którzy chcą im wykradać plany nowych urządzeń, czy w końcu protestantów którym nie podoba się klonowanie ludzi.
Sceny erotyczne są w swojej prostocie genialne, ale i nie pozbawione wad. Genialnością scen jest to że dzieją się wirtualnie, więc seksić może się każdy z każdym i praktycznie wszędzie. Co tylko postać sobie wyobrazi. Wadą scen seksu jest to, że serial jest i tak dobry. Mam na myśli, że czasami śledząc fabułe nudzą nas 5 minutowe sceny seksu i jeśli mam być szczery zdarzało mi się je przeskakiwać. Na szczęście dziewczyny i faceci są ładni i każdy znajdzie tu coś dla siebie. Są murzynki, blondynki, rude i nawet takie tutaj emo gotki:
Ładna dziewczyna prawda? Na szczęście sporo razy będzie się rozbierać :)
Co do samych aktorów i ich kunsztu. Grają ciekawie, nie nudzą ani nie robią jakichś teatralnych gestów jak w Modzie na Sukces. Pewnie nie są specjalnie znani bo to branża erotyczna, ale aż ubolewam nad tym że pewnie więcej większości z nich nie zobacze.
Sam serial ma jesli mnie pamięć nie myli około 13 odcinków. Dla mnie to wielki plus ponieważ wkurzają mnie liczne sezony licznych seriali na które po prostu człowiek nie ma czasu. Historia może nie porywa, ale ogólne wrażenie jest niesamowicie pozytywne. Sceny erotyczne są może trochę nudne, ale miłe dla oka i mimo że dość perwersyjne to nie przeginają w strone tandetnego porno.
Polecam. Jest tylko jeden problem, napisy są tylko do 1 odcinka, dalej trzeba radzić sobie po angielsku. Nawet sam miałem przetłumaczyć całą serię, ale nie mogę dostać napisów w wersji ENG by to przerobić. Jeśli język to nie duży problem, polecam. A nawet jesli problem, to jak powiedziałem, do 1 odcinka są.
Trailer:



0 komentarze:
Prześlij komentarz